Konceptualne
(…) Domy-lepianki w różowo-brązowej tonacji zatopione w soczystej zieleni krętych dolin falowały w upalnym słońcu pośród różowych hałd Atlasu. Wszystko emanowało spokojem i egzotyką…
Ludzie
nosze je już tyle lat
poupychane po kieszeniach spodni bądź marynarki
wyciągam je zawsze
kiedy nie mogę już znieść
widoku beziskiernych spojrzeń
nienawykłych do wilgoci
trzymam w dłoni twoje oczy…
Natura
utonąć w twych gałęziach
jak ptak tonie
w przyjaźnie rozcapierzonych ramionach wielkiego baobabu
muskać miękkość twej kory pączkami dłoni
jak gładką skórę brzozy…